niedziela, 11 maja 2014

Żelatynowe wygładzanie.






Nie od dziś wiadomo, że żelatyna to bomba proteinowa więc dlaczego nie użyć jej do odżywiania włosów? Dzisiejszym tematem na blogu będzie laminowanie i nie mówię tu o zabezpieczaniu dokumentów, tylko o włosach :D 
Zabieg laminowania to ratunek dla rozdwajających się i zniszczonych koloryzacją włosów. Żelatyna tworzy coś na zasadzie filtru ochronnego i wygładza strukturę włosa. Efekt jest natychmiastowy, a uszkodzone łuski zamknięte na całej długości. Kosmyki stają się gładkie, błyszczące i są wyraźnie w lepszej kondycji. Nie plączą się, są sypkie i miękkie w dotyku, można je bez problemu rozczesać. Oczywiście jest to efekt zmywalny i trzeba ten zabieg powtarzać 2 razy w miesiącu. Nie radzę częściej, ponieważ może dojść do "przeproteinowania" włosów i efekt może być odwrotny.

Do stworzenia mikstury potrzebujesz :

* szampon ( najlepiej oczyszczający bez parabenów)
* 1 łyżka żelatyny
* 3 łyżki gorącej wody
* 1  łyżkę oleju kokosowego 
*  folia spożywcza


Żelatynę rozpuść z wodą, dokładnie wymieszaj, a następnie odstaw do ostygnięcia, a w międzyczasie umyj włosy. W tym czasie żelatyna powinna zgęstnieć, więc dodaj do niej łyżkę oleju i wymieszaj, a następnie nakładaj miksturę pasmo po paśmie . Załóż folię, przykryj ręcznikiem, włącz ulubiony serial i ciesz się 45 minutami tylko dla siebie. 

Po upływie 45 minut umyj włosy delikatnym szamponem i gotowe.


Metoda jest tania i łatwa - dlatego warto spróbować i przekonać się, czy ten "zabieg" Wam posłuży. Zamiast żelatyny możesz użyć siemienia lnianego.

Myślę, że od czasu do czasu dobrze jest nakładać żelatynę na włosy, szczególnie zimą, kiedy trzeba chronić włos przed bardzo niskimi temperaturami.


Podziel się ze mną swoim doświadczeniem wpisując komentarz na blogu.

Pozdrawiam

damianCzesze



na zdj. niezawodna Maria <






3 komentarze:

  1. Muszę koniecznie wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy może być inny olej zamiast kokosowego np. Lniany? Monia

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne! Lecę po żelatynę.

    OdpowiedzUsuń